Wszechstronność – to w jakimś sensie oznaka „szerokości człowieka”. Takiej „wewnętrznej szerokości”. Jednak przecież – z drugiej strony - kto najlepiej umie „dawać po krzyżu do oblaka”? A kto wnosić butle z tlenem po stromym stoku śnieżnym na jak najwięcej najwyższych szczytów na świecie? Ludzie bez wątpienia wybitni. W jakiś sposób.
Ale kto jest w stanie – takie dwie skrajności, „podobnego kalibru” – pogodzić??? Macie tu teraz taką zagadkę. Wiem, że prostą.
Kiedy myślałem, że mogę się już jako-tako, w miarę nieźle wspinać, spróbowałem przejść drogę znaną wspinaczom skałkowym - Chiński Maharadża. Bardzo dobrze znaną. Już wtedy wiedziałem, że jej trudności sięgają stopnia VI.5. Już wtedy było mi wiadomo, że doczekała się ona przejścia bez asekuracji. Już wtedy wiedziałem, że to przejście było dziełem... ”takiego jednego wspinacza”... No i już wówczas wiedziałem, że dokonał tego... w wieku 46 lat! Tak, czterdziestu sześciu!!!!!!! [Tych wykrzykników powinno tu być o wiele więcej. Dużo dużo więcej, niż 46...]
Kiedy powisiałem tam na wędce (mając chyba ze sto bloków) – wiedziałem już, że kluczowe trudności są gdzieś tak dwadzieścia metrów nad ziemią. No może piętnaście. Albo na przykład osiemnaście – jakie to ma znaczenie?...
Aaa, dobra - to tak w skrócie, tylko to - bo te dwie rzeczy tak jakoś mi od razu, tak z pamięci, „wypłynęły na wierzch”:
- w roku 1985 ten wspinacz przeszedł, do tego w stylu alpejskim, do tego w zespole zaledwie dwuosobowym - wielką, ponad dwuipółkilometrową, dziewiczą ścianę szczytu prawie ośmiotysięcznego.
Jakby tego było mało, wejście trwało dziesięć dni, z czego ostatnie trzy bez wody i cztery bez jedzenia...
- w roku 1993 (przed wyjazdem na wyprawę na Nanga Parbat) dokonał przejścia, bez asekuracji, drogi Chiński Maharadża o trudnościach VI.5., w Dolinie Bolechowickiej...
Prawda, że zagadka, kto to taki – była bardzo prosta??? Wiem...
KOMENTARZE
Piotr Michalski 2009-01-25 21:34:00
Murtisiu - brawo!!! To oczywiście odpowiedź prawidłowa! W nagrodę wygrywasz wpłatę pierwszej raty za lodówko-zamrażarkę. Mało tego, otrzymujesz roczny, darmowy karnet wstępu na stadion Huraganu Kocikowa (i to do wyboru z obiektem Izolatora Boguchwała! A dodatkowo masz jeszcze szansę wygrać do tego wszystkiego możliwość wystąpienia w kolejnej rundzie naszego kochanego turnieju!
P.S.: Pozdrowienia... ;-)
murtisia 2009-01-24 22:04:12
jako,że solówka dość znana,więc pan z zagadki to Wojtek Kurtyka