..
Igły i liście...

58 | 47298
 
 
2008-10-16
Odsłon: 1443
 

Zdzisław Dziędzielewicz


Elita wspinaczkowa – która nie wie o istnieniu pisma „Góry”...

Czy zdajecie sobie sprawę, że jest taki ktoś, u kogo na moje zdanie:
-         Pracuję w ”Górach”. – widzę charakterystyczny, zdziwiony wyraz twarzy, która wyraża zakłopotanie. Widzę twarz, która zdaje się mówić: - Gdzie? A to nie znam. Potem słyszę od tej osoby:
-         Aaa, to nie znam.
-         Yyy, no to taka gazeta. O górach.

Owszem, nie każdy w naszym kraju wie o istnieniu naszej gazety... Ale – gdy taki ktoś jest  żywą legendą polskiego taternictwa, to po prostu musiałem o nim słówko napisać.

O historii przedwojennego taternictwa – nie będę tu pisał. O „trawersie na rękach” na zachodniej ścianie Kościelca – też.

ZDZISŁAW DZIĘDZIELEWICZ niedawno obchodził urodziny. I to do tego – uwaga – dziewięćdziesiąte czwarte!!!!!

Spotkałem go – jak dotąd – dwa razy w życiu. Pierwszy – dziesięć lat temu – pod Wielkim Okiennikiem. Widziałem, jak wspina się na drogę o trudnościach V – czyli w terminologii z historii wspinaczki - o trudnościach „nadzwyczaj trudno”. Drugi raz – właśnie niedawno – usłyszałem m.in.: 

-         No wspinam się, wspinam jeszcze. Ale tak tylko, no robię takie trójki.
-         ...

Uśmiechnął się, gdy spytałem:

-         A powiedz, ilu masz nawet nie wspinających się, ale w ogóle, choćby nawet jeżdżących z Tobą w skałki rówieśników???

Odpowiadać oczywiście nie musiał...

[Dobre, ale w tym przypadku dziwnie jakoś mi było się do tego zastosować – jest to, że w środowisku „ludzi gór” – jest zwyczaj zwracania się do siebie per „Ty”. W tym przypadku, jak tylko o to spytałem, on mnie wręcz poprosił, żebym przypadkiem mu "nie panował”. Piękne, wspaniałe. Ale jakże dziwne...]

Piotr Michalski

"P.S.1": Nie będę tu pisał o dokonaniach mistrza – o nowych drogach, o „trawersie na rękach” na Kościelcu. Itd., itp. Do tego – to zainteresowani mogą dotrzeć i dotrą!

"P.S.2": A o jego urodzinach - które były obchodzone oficjalnie w KW, w Gliwicach - dowiedziałem się, niestety, dzień wcześniej. To by była jeszcze żadna przeszkoda! Ale do tego właśnie drugi dzień... brałem antybiotyk. Na następne - już to sobie zapisałem - jadę!!! Oby one były!!! Bo ja - to mogę pojechać, chory też...

 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
ZAPISZ
 
michcio 2008-10-27 09:33:32
100, a nawet wiele wiecej lat dla Dziedziela! Dobrze, ze mamy jeszcze mamy takich ludzi wokol siebie. Niestety niedawno odszedl inny wielki - Orlowski.
admin 2008-10-17 11:00:07
juz poprawione
fiolek 2008-10-17 10:52:25
Duzy szacun dla Zdzislaława!. piekny wspis, ale zrob cos z tymi literami:)


Archiwum wpisów
 

Pn

Wt

Sr

Czw

Pt

So

Nd